Hejnał

Hejnał wybrano w drodze konkursu, ogłoszonym na początku lat 50. Oparty jest na starej ludowej pieśni wojackiej „We Wrocławiu na Rynecku”. Jego autor jest nieznany, a można go usłyszeć w każdą niedzielę, w południe.

Pieśń zapisał w okolicy Międzyborza, pow. Syców, niejaki Bock i opublikował ją w roku 1864 w kalendarzu dla prowincji poznańskiej.

We Wrocławiu na rynecku stojóm wojocy,
są tam łóni postrojyni wszyscy jednacy.
Są tam łóni rozmajici rycerze i junocy,
szykujóm sie na wojynka we dnie i w nocy.

Hej cisawy mój kónicek bandzie bandzie r-zoł,
a tobie moja dziewcyno bandzie, bandzie zol.
Nie jedź, nie jedź Jasinku, da nie jedź na wojynka,
bo na wojnie życie znojne i niyspokojne.

Cekoj na mnie, moja Kasiu, cekoj przy moście,
pośla ci jo krasne piórko rybką na poccie;
Łoj niejedna rybecka już pod mostym przesła,
nie widziałam, zeby któro piórecko niesła.

Wrocławskie zygary smutno biją,
Wrocławskie zygary smutno biją,
bo mi łodmowiają, bo mi łodmowiają, moją miłą.

Choć mi łodmowiają, nie smuca sie
Choć mi łodmowiają, nie smuca sie
jak przyjdzie godzina, jak przyjdzie godzina, łożynia sie.

Łożyń sie chłopaku i proś łojca
Łożyń sie chłopaku i proś łojca
a sobie weź tako, a sobie weź tako, co ci równa.

Sómsiadowa córka, jes mi równa,
Sómsiadowa córka, jes mi równa,
ale dla mej matki, ale dla mej matki, za uboga.

Niech jest uboga, aleć chandoga,
Niech jest uboga, aleć chandoga,
łożyń się chłopoku, łożyń sie chłopoku, a proś łojca.

Redakcja www.wroclaw.pl