Muzeum Pana Tadeusza

To wyjątkowe miejsce na literackiej mapie Polski i Europy. Nie tylko pokazuje rękopis Mickiewicza, ale także próbuje wyjaśnić znaczenie i wpływ „Pana Tadeusza” na wiele pokoleń Polaków.

Muzeum to nie tylko ekspozycje stałe i bogaty program wystaw, ale przede wszystkim innowacyjna działalność edukacyjna, która będzie współgrać z programami artystycznymi, naukowymi i wydawniczymi.

Zainteresowanych nie będzie trzeba namawiać na wizytę. Uprzedzonych do literatury i eposu naszego wieszcza ma przekonać świetnie zaprojektowana ekspozycja multimedialna (z uwzględnieniem m.in. technologii Oculusa, w której – dzięki specjalnym okularom – można doświadczyć wirtualnej podróży w przestrzeni, mappingu, jaki będzie pokazywany na ścianach dziedzińca muzeum, ekranów parowych, bo będą na nich wyświetlane sceny z filmów, czy wreszcie avatara, jaki posłuży do zajęć edukacyjnych dla dzieci).

Sporo udogodnień przygotowano także dla niewidomych, niedosłyszących, poruszających się na wózkach. To m.in. wyznaczone trasy zwiedzania dla osób niewidzących (ze specjalnymi liniami na podłodze), teksty w alfabecie Braille’a, czy reliefy (wypukłe obrazy umożliwiające oglądanie przez dotyk), specjalne pętle indukcyjne wzmacniają dźwięk w aparatach słuchowych. Windami dostaniemy się na każdy poziom ekspozycji.

W Muzeum Pana Tadeusza rękopis arcydzieła Adama Mickiewicza nie jest jedyną atrakcją. Wokół niego zaprojektowano wszystkie pozostałych 18 sal ekspozycyjnych, zgromadzono 700 zabytkowych eksponatów, 100 gier, aplikacji i elementów animacji oraz wybrano tematy, jakie w każdej z sal są najistotniejsze.

W Muzeum Pana Tadeusza są m.in. pokoje poświęcone obyczajowości staropolskiej – oficjalnej, publicznej z uwzględnieniem urzędów, polowań i prywatnej z kulturą domu, stołu. Z kolei w sali nazwanej „Wolność” prześledzimy, jak rozumiana była przez wieki wolność szlachecka, osobista, artystyczna i polityczna, a wszystko z odpowiednio dobranymi multimediami oraz specjalnie dedykowanymi eksponatami ze zbiorów Ossolineum, ale też pożyczonymi ze Lwowa, czy Krakowa.

W sali „Powidoki” zachwycą  cztery ekrany parowe, na których wyświetlane są sceny z filmów polskiej szkoły - Film stał się medium, które doskonale przeniosło mit romantyczny do współczesnej kultury i popkultury za pośrednictwem nurtu zwanego Polską Szkołą Filmową, w jakim swoje dzieła realizowało wielu wybitnych artystów - przypomina Marcin Hamkało, dyrektor Muzeum Pana Tadeusza.
Idąc do Gabinetów Świadków Historii przejdziemy „przez” obywatela Piszczyka z „Zezowatego szczęścia” Munka, czy Maćka Chełmickiego z „Popiołu i diamentu” Wajdy.

Z kolei świetnie zaprojektowany korytarz (imitujący pokryte napisami mury z okresu komunizmu) poprowadzi nas z sali „Powidoki" do Gabinetów Świadków Historii, Władysława Bartoszewskiego i Jana Nowaka-Jeziorańskiego, byłego dyrektora Radia Wolna Europa.

Edukacja to jeden z najważniejszych elementów. Przygotowano specjalne scenariusze do zajęć. Jest ciekawie, a dyskusje o „Panu Tadeuszu” mogą być gorące, nie mówiąc o możliwości przebrania się w strój z epoki (taki scenariusz także przewidziano dla uczniów), czy dyskutowania z awatarem (będzie go kreował animator ubrany w specjalny kostium z czujnikami i stojący w innym pomieszczeniu) . W ofercie są także weekendowe zajęcia dla całych rodzin i warsztaty dla dorosłych oraz grup pozaszkolnych, m.in. plastyczne, literackie, a nawet kulinarne.

 

Galeria

Powiązane wydarzenia

Więcej miejsc