„100ropolska scheda” – Piotr Skarga

Czarujący erudyta Bogusław Bednarek wespół z uroczą Marią Kociumbas wystąpią w Klubie Pod Kolumnami w niedzielę, 18 sierpnia.

Czarujący erudyta Bogusław Bednarek wespół z uroczą Marią Kociumbas wystąpią w Klubie Pod Kolumnami w niedzielę, 18 sierpnia o godzinie 19.00 inscenizując dziesiąte spotkanie z literaturą staropolską pod tytułem „Piotr Skarga. Kazania sejmowe Piotra Skargi". 

Piotr Skarga

Urodził się w 1536 r. w Grójcu na Mazowszu w rodzinie szlacheckiej. Był najmłodszym spośród sześciorga rodzeństwa. Wcześnie został sierotą. Podobno nazwisko Skarga zawdzięczał dziadkowi, oraz ojcu którzy nagminnie się o coś procesowali. Skarga studiował na wydziale filozoficznym Akademii Krakowskiej, gdzie uzyskał stopień bakałarza.

Pracował w szkole parafialnej w Warszawie oraz jako wychowawca Jana Tęczyńskiego, syna wojewody lubelskiego, z którym wyjechał na dwa lata do Wiednia. Istotna dla drogi życiowej Skargi była jednak znajomość z biskupem kujawskim i późniejszym arcybiskupem gnieźnieńskim Jakubem Uchańskim. W dramatycznych dla Europy i trudnych dla Rzeczpospolitej Obojga Narodów czasach kontrreformacji Skarga zdecydowany był walczyć ze zwolennikami reformacji i przeciwnikami Kościoła katolickiego jako kapłan. Święcenia i pracę kanclerza kapituły otrzymał we Lwowie.

W 1569 r. pojechał do Rzymu i tam właśnie, w kolebce ideowo-kulturalnej kontrreformacji wstąpił do zakonu jezuitów. Przełożeni przyznawali mu doskonałe zdrowie, talent kaznodziejski, dar wymowy, umiejętność słuchania spowiedzi.

„Skarga był z natury osobowością energiczną, żywą (...). Zaraz po wstąpieniu na ambonę cały płonął, grzmiał jak burza, olśniewał jak błyskawica, uderzał jak piorun. Czasem prosił i błagał, modlił się i na twarz upadał przed Panem, by za chwilę, zdjęty oburzeniem, miotać zaklęcia i groźby. Miał wrodzony przymiot największych mówców: potęgę natchnienia i dar porywania serc ludzkich". W takim afekcie kaznodziejskim genialnie sportretował oratora Jan Matejko, który pędzlem rozliczał historię narodu polskiego, a przede wszystkim przyczyny upadku państwa. W czasach zaborów postrzegano bowiem Skargę jako osobę, która przepowiedziała niedolę Polski na długo przed jej upadkiem. Podczas płomiennych przemówień Skarga zajadle krytykował innowierców i magnaterię.

Apelował do biskupa wileńskiego Jerzego Radziwiłła, aby był „na heretyki zaostrzonym słupem". Kiedy w 1579 r. król Stefan Batory przekształcił kolegium jezuickie w Wilnie w akademię, Skarga został pierwszym jej rektorem. Zakonnik cieszył się względami tego władcy do tego stopnia, że towarzyszył mu także podczas kampanii wojennych. Po zdobyciu przez Rzeczpospolitą Inflant, Skarga założył kolegia jezuickie w Rydze i Dorpacie. W 1584 r. zamieszkał w Krakowie, gdzie prowadził również działalność charytatywną. Założył Bractwo Miłosierdzia, Bractwo św. Łazarza, Bank Pobożny i Skrzynkę św. Mikołaja.

Od 1588 r. pełnił w Warszawie zaszczytną funkcję królewskiego kaznodziei na dworze Zygmunta III Wazy. Wtedy powstały „Kazania sejmowe" i „Wzywanie do pokuty obywatelów Korony Polskiej i Wielkiego Księstwa Litewskiego". Kaznodzieja wytykał Polakom grzechy narodowe: krytykował ich skłonność do tolerowania herezji oraz zamiłowanie do anarchii wynikającej ze złego rozumienia pojęcia „wolność". Jezuita wzywał do posłuszeństwa wobec władzy zwierzchniej i ubolewał nad zniewieściałością i tchórzostwem szlachty nawołując do pokuty.

„Przyjdzie czas Boży i czas pomsty Boskiej na was. I tak było. Rośćże w grzechach, opłakany narodzie nasz, aż się w nich zstarzejesz. Dolewaj beczki gniewu Bożego, aż się rozpukniesz. O, niestety, na głupstwo twoje!". W 1612 r. sędziwy jezuita zakończył służbę na dworze królewskim i wyjechał do Krakowa, gdzie spędził ostatnie chwile swego życia. Zmarł 27 września pozostawiając po sobie m.in. wydane drukiem 197 Kazań. Pochowano go w krakowskim kościele św. Piotra i Pawła. 

Szczegóły wydarzenia:
kolumny.art.pl

Galeria

Powiązane wydarzenia