Wernisaż: „Nieraz mi ręce żyją zupełnie osobno”

Wernisaż wystawy pt. „Nieraz mi ręce żyją zupełnie osobno” autorstwa Dominiki Chochołowskiej-Bocian inauguruje 5. urodziny Krzywego Komina. Wstęp wolny.

Wernisaż wystawy pt. „Nieraz mi ręce żyją zupełnie osobno” autorstwa Dominiki Chochołowskiej-Bocian inauguruje 5. urodziny Krzywego Komina. Malarka i scenografka zaprezentuje dzieła inspirowane twórczością Mirona Białoszewskiego. 

Artystyczny autoportret malarki

Dominika Chochołowska-Bocian – malarka, scenografka, instruktorka zajęć artystycznych. Miłośniczka i aktywna twórczyni teatru plastycznego, autorka lalek teatralnych i artystycznych. Absolwentka ASP we Wrocławiu (na Wydziale Malarstwa + fakultet ze scenografii) oraz Studium Charakteryzacji Filmowej i Teatralnej. W swoich pracach, które będzie można ogądać w Krzywym Kominie, nawiązuje do poezji Mirona Białoszewskiego – zarówno w estetyce kompozycji, jak i eksponowanej tematyce. Tytuł wystawy został zapożyczony z wiersza Białoszewskiego „Autoportret odczuwalny”.

Artystka ujawnia swoje stany wewnętrzne – lęki, odczucia, refleksje. Tworzą one niejednorodny obraz, mający charakter osobistych introspekcji, ale także są próbą uchwycenia uniwersalnych przeżyć, doświadczeń.
Prace są wynikiem twórczych eksperymentów, głównie w zakresie rysunku. Autorka tworzy na nieoczywistych podłożach, pozwala rysunkowi wyjść poza płaską powierzchnię papieru. Kompozycje przybierają często formę rysunkowych instalacji, obiektów z pogranicza różnych dziedzin sztuki.

Urodzinowy „prezent”

Wernisaż inauguruje 5. urodziny Krzywego Komina – wydarzenia utrzymanego w klimacie lat 60.-70., na które przypada okres publikacji najważniejszych dzieł Mirona Białoszewskiego – poety, prozaika, dramatopisarza i aktora teatralnego. Tym, co charakteryzuje jego poezję, oprócz związków z XX-wieczną awangardą, jest pogłębiona refleksja nad językiem. W swoich wierszach wykraczał poza granice przyjętego języka literackiego, rozbijał jego schematyzm. Interesowały go takie zjawiska, jak mowa wykolejona, zakłócona błędem lub nieporadnością, bełkotliwa gadanina, przejęzyczenia i przypadkowe zbiegi okoliczności językowych, inercja i automatyzm. Odwoływał się do języka mówionego, potocznego i dziecięcego, nieustannie wypróbowując granice systemu językowego. Gra ze słowem nie stała się w jego twórczości celem samym w sobie, zawsze była poszukiwaniem sposobu na właściwy opis rzeczywistości.

Wstęp na wernisaż i wystawę, która potrwa do 18 maja br., jest wolny.

Szczegóły wydarzenia:
krzywykomin.pl

Galeria

Powiązane wydarzenia