Cermigiusz

Jak głosi legenda, Cermigiusz od 30 lat kąpie się w wannie. Co jakiś czas zagląda do salonu w poszukiwaniu nowości ze świata designu.

Widywano go wśród płytek ceramicznych po zmroku, gdy drzwi wejściowe były już zamknięte. To właśnie wtedy delektuje się pięknem najnowszych kolekcji oraz najwyższą klasą ekspozycji. W godzinach pracy salonu wyleguje się w progu w wannie z lampką jubileuszowego szampana.

Upodobał sobie wannę z Cermagu jako najstarszego salonu łazienek we Wrocławiu. Relaksując się w niej, zaraża pasją do urządzania łazienek wszystkich, którzy chociaż raz zajrzą do salonu. Wspólnie z firmą dba o spełnianie marzeń klientów w zakresie piękna i komfortu. Chodzą słuchy, że to najbardziej snobistyczny osobnik ze wszystkich wrocławskich krasnali.

Galeria

Więcej miejsc