Chrapek

Nie ma większego śpiocha od Chrapka. Już na stałe zarezerwował sobie miejsce przez hotelem Patio.

Chrapie smacznie w swoim miękkim łóżeczku i tylko czasami, gdy nikt nie widzi – wstaje, przeciągnie się kilkakrotnie i zagląda tu i tam. Ale gdy tylko ktoś się zbliża – wraca zaraz, żeby czasami nikt mu go nie zajął…

Chrapek przysnął sobie na miękkim łóżeczku przy hotelu Patio, z wyciągniętą rączką i chrapiącą buzią – zmęczony trudami dnia codziennego.  Ułożył się na nim wygodnie, pozostawiając (jak przystało na porządnego krasnoludka) stojące obok, ułożone równiutko buciki i kapotkę, przewieszoną przez łóżeczko.

Dumny z miejsca, które zarezerwował sobie na stałe – jak głosi tabliczka z napisem – nie zważa na przechodniów i gości hotelowych mile zaskoczonych jego widokiem. Śpi smacznie – chrapiąc cichutko. Tylko czasami, gdynikt nie widzi – wstaje, przeciągnie się kilkakrotnie i zostawia swoje ukochane łóżeczko zaglądając tu i tam. Ale gdy tylko ktoś się zbliża – wraca zaraz, żeby czasami nikt mu go nie zajął… Chrapmy więc razem na Kiełbaśniczej. Kolorowych snów!

Galeria

Więcej miejsc