Dom na wodzie - wybrzeże Słowackiego

Budowa pierwszego w Polsce domu na wodzie trwała osiem lat, zaangażowanych w nią było około dwustu osób.

Kamil Zaremba mieszkał z rodziną w bloku, ale marzył mu się większy metraż. Przeprowadzki na peryferie nie brał pod uwagę – lubi miasto, tu żyje i pracuje jako grafik i fotografik. Wtedy zrodził się pomysł budowy domu na wodzie.

Wrocławianin był w Polsce pionierem w realizacji tego typu inwestycji, dlatego ogrom czasu zajęły urzędowe ustalenia zasad funkcjonowania domu na wodzie. Formalnie dom Zarembów to – jak kto ujął Urząd Żeglugi Śródlądowej, jednostka pływająca typu statek.

Dom, który cumuje przy wybrzeżu Słowackiego ma ok. 200 metrów kw. powierzchni, oraz pięć pokojów, dwie łazienki.

Miejscem reprezentacyjnym jest ogromny salon z kuchnią i jadalnią, z widokiem na most Grunwaldzki, który bywa wykorzystywany na spotkania autorskie, koncerty, recitale, często o jego udostępnienie proszą ekipy filmowe. Podobnie jest wykorzystywany dwustumetrowy taras.

Domu nie można zwiedzać. Do środka można wejść tylko za zgodą gospodarzy.

Galeria

Więcej miejsc