W Polsce na Wielkanoc żurek i mazurek, a co jedzą w innych krajach?

Wielkanoc to wymarzone święta dla tych, którzy po 40-dniowym poście nie chcą hamować apetytu. Tym bardziej że niełatwo postrzymać się przed „kusicielskimi mocami” na przykład wybornego żurku, rumianej i pachnącej białej kiełbasy, mazurków czy drożdżowych bab. Podobnie jest wszędzie tam na świecie, gdzie celebruje się Wielkanoc – na stoły trafiają ulubione i tradycyjne potrawy. Zobacz, co jada się w te święta w innych europejskich krajach.

Polskie śniadanie bez końca

Nasze śniadanie wielkanocne najczęściej płynnie przechodzi w obiad z serwowanym na gorąco – zależnie od regionalnej i domowej tradycji – żurkiem z białą kiełbasą, białym barszczem z jajkiem, a także zupa chrzanowa "z wkładką".

Ciepłym potrawom towarzyszą wystawione na półmiskach: wędliny (szynki, kiełbasy), mięsa na zimno (pieczone, faszerowane albo w galarecie), drób, pasztety, sałatki i jaja w rozmaitej postaci: w majonezie, faszerowane, z kawiorem itp. Do tego obowiązkowo chrzan i ćwikła, które poza tym, że wybornie smakują, to dobrze radzą sobie z tłuszczem, którego w Wielkanoc więcej niż na co dzień odkłada się nam tu i ówdzie.

Świąteczny makaron po włosku

Włoskie święta są bardzo bogate, a menu zależy od tradycji regionalnych. Włosi zaczynają od obfitego śniadania, w którym są m.in. rozmaite frittaty (rodzaj omletu) na bazie jajek z dodatkami, ale to obiad jest ważniejszy. Wtedy na stołach królują makarony i lekkie sosy z dodatkiem warzyw oraz sopressante, czyli świąteczna kiełbasa, a także baranina z rożna, cielęcina, kozie mięso, podawane z ziemniakami i pieczonymi karczochami. W niektórych regionach robi się fiadoni – rodzaj dużych pierogów z drożdżowego ciasta, wypełnionych serem i pieczonych w piecu.

Prawdziwe włoskie przysmaki to także słone torty na bazie jajek, mąki, drożdży, wody, smalcu, z nadzieniem z jajek na twardo i owczego sera (casatiello) albo z salami i wieprzowymi skwarkami (tortano) czy miękkie ciasteczka – także z jajek i sera. Znaną potrawą są też jajka po neapolitańsku – z pomidorami, oliwkami i filecikami anchois.

fot. Nicola from Fiumicino (Rome), Italy, CC BY 2.0, wikimedia

Obfity obiad wieńczy deser na czele z Colomba Pasquale (fot. powyżej) – ciastem drożdżowym, naszpikowanym z bakaliami, robionym na bazie cukru, ciasta i likieru migdałowego, któremu nadaje się kształt gołębicy w locie.

Hiszpańska cieciorka i masa słodyczy

Wielkanocne menu w Hiszpanii również zależy od regionalnych tradycji. Głównym daniem pozostaje potaje de garbanzos, czyli rodzaj zupy z cieciorki. Obowiązkowy jest też dorsz (bacalao) w czerwonym, pomidorowym sosie oraz szpinak z ciecierzycą.

fot. Tamorlan, CC BY 3.0, wikimedia

Na wielkanocny hiszpański stół trafiają też kabanosy (longanizas de Pascua), bułki (pepitos) – po namoczeniu w mleku są faszerowane pomidorami, tuńczykiem i gotowanymi jajkami, a potem smażone na oleju. Regionalnie przyrządza się również tortillę, nierzadko z dodatkiem młodych warzyw, a na słodko krem kataloński (przypomina popularny crème brûlée).

Wielkanocnym przysmakiem na Pólwyspie Iberyjskim są torrijas, czyli smażony chleb na słodko. W mleku, zagotowanym z dodatkiem cynamonu i skórki z cytryny i cukru, zanurza się pokrojony na kromki, trochę czerstwy chleb, potem obtacza go w surowym jajku i smaży na gorącej oliwie. Potem trzeba go obtoczyć w mieszance cukru z cynamonem i wystudzić. Można go jeść z miodem, winem albo jakimś słodkim syropem.

fot. wikimedia

Popularne są także buñuelos – maleńkie pączki nadziane kremem waniliowym, a także tzw. małpa wielkanocna (mona de Pascua), czyli drożdżowe okrągłe ciasto z czekoladowym jajkiem w środku (fot. powyżej). Często podawany jest też rodzaj gęstego budyniu (leche frita) – z mleka, jajek i mąki kukurydzianej, z dodatkiem cynamonu i cytrynowej skórki.

Francuski zajączek z czekolady

Francuzi wolą biesiadować w Boże Narodzenie, które przedkładają ponad wielkanocną celebrę. Ale na ich stołach w święto Zmartwychwstania nie zabraknie m.in. pasztetów i jajek, np. w koszulkach ze szpinakiem.

W niektórych regionach piecze się również na śniadanie ciasta w kształcie baranka (Lamala) i bywa, że świętowanie zaczyna się od szampana i pasztetu z kaczych i gęsich wątróbek (foie gras). Na świąteczny obiad obowiązkowo musi natomiast być pieczony jagnięcy udziec (gigot d'agneau; fot. poniżej), często także ryba, jak halibut czy suszony solony dorsz.

fot. © Benoît Prieur/Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Francuskie Pâques poznać można przede wszystkim po zajączkach, barankach, kurczaczkach czy dzwoneczkach – z czekolady. W wielkanocną niedzielę wszystkie dzieciaki szukają ukrytych przez rodziców czekoladowych jajek (oeufs de Pâques), a i dorośli obdarowują się tego dnia samodzielnie wykonanymi albo kupionymi u cukierników czekoladkami.

Wielkie greckie ucztowanie

Grecy bardzo poważnie podchodzą do Wielkiej Nocy, ściśle przestrzegają obrzędowości z nią związanej, zwłaszcza ścisłego postu w Wielki Tydzień, a kucharzyć zaczynają już na kilka dni przed Niedzielą. Wtedy robią np. słodkie kuleczki (koulourakia).

Już w Wielki Piątek w Grecji raczą się zupą z pasty sezamowej i cebuli zaprawionej octem, a w sobotę o północy – zupą z baraniny (magirica) – na jagnięcych płucach, sercu i wątrobie z dodatkiem cytryn, cebuli i kopru. Jedzą jajka na twardo i świąteczny chleb (tsoureki) – to odmiana puszystej, słodkawej chałki w kształcie wieńca z zapieczonym ugotowanym i zabarwionym jajkiem.

fot. Ptyx, CC BY-SA 4.0, wikimedia

W niedzielę odbywa się wielogodzinne pieczenie barana, podawanego następnie z ryżem i warzywami – sałatą i ziemniakami. Przyrządza się także kokoretsi, czyli wątrobę baranią, przyprawioną i upieczoną w jelitach (fot. powyżej) – ten przysmak Grecy jedzą tylko podczas świąt wielkanocnych. Jako przystawki serwują ośmiornice, choriatiki (czyli typową sałatkę grecką), najróżniejsze oliwki oraz polaną oliwą fetę, popijając to dużą ilością białego lub czerwonego wina.

Angielska "gra" w marcepanowe kulki

Na Wyspach podstawą uroczystego śniadania są jajka ugotowane na twardo. Na świątecznym obiedzie natomiast rządzi pieczona jagnięcina – z sosem miętowym, ziemniakami i zielonym groszkiem – która jest od wieków tradycyjną potrawą wielkanocną w krajach anglosaskich.

Na deser Anglicy spożywają tradycyjny pudding – w wersji wielkanocnej ma on formę tarty ze słodkim sosem angielskim (custard) – przyrządzanym na mleku i żółtkach, czasem z dodatkiem mąki, skrobi kukurydzianej lub żelatyny. Pudding posypuje się rodzynkami.

fot. wikimedia

Na stołach pojawia się również simnel cake, czyli lekkie ciasto owocowe w polewie marcepanowej, na którym umieszcza się 12 marcepanowych kulek, symbolizujących 12 apostołów. W zasadzie obowiązkowe są, wypiekane już w Wielki Piątek, drożdżowe bułeczki z owocami (hot cross buns) i cynamonem, na wierzchu ozdobione krzyżem, co z kolei symbolizuje ukrzyżowanie Chrystusa (fot. powyżej).

Małgorzata Wieliczko