Nieznany Wrocław: Gdzie śpią lalki i bajkobus

Blisko tysiąc lalek i rekwizytów ma w swoich zbiorach Wrocławski Teatr Lalek. Co sezon do wielkiej, lalkowej rodziny dołączają kolejne. W tym roku m.in. wielkie, drewniane zwierzęta projektu rzeźbiarza Józefa Wilkonia, które występują w spektaklu „Co krokodyl jada na obiad?”.

Co robią księżniczki, smoki, szewczykowie, anioły i herodowie - lalki z Wrocławskiego Teatru Lalek, które zeszły ze sceny? Zamieszkały w magazynie w okolicach ul. Długiej.

Dla Wrocławskiego Teatru Lalek projektowali najlepsi artyści, jak Eugeniusz Get-Stankiewicz, Jadwiga Mydlarska-Kowal. W magazynie można wypatrzyć lalki jej autorstwa z „Procesu" wg. Franza Kafki z 1985 roku, a obok trochę młodsze z „Gyubala Wahazara" Stanisława Ignacego Witkiewicza. Nieopodal ukrywa się Herod, zaprojektowany przez Geta-Stankiewicz. Herod zagrał w „Pasji, misterium męki naszego pana Jezusa Chrystusa". Są też świątki Jerzego Chodurskiego, Szewczyk Dratewka Kazimierza Samołyka, cycate lalki Geta-Stankiewicza, które zagrały w "Tragikomedii o Kalikście i Melibei", bohaterowie „Porwania w Tiutiurlistanie" zaprojektowani przez Adama Kiliana.

Bajkobus tuż przed sezonem

W magazynie na otwarcie sezonu czeka też bajkobus – mobilna scena Wrocławskiego Teatru Lalek. Została wyróżniona nagrodą Marszałka Województwa Dolnośląskiego dla Najważniejszego Teatralnego Wydarzenia Artystycznego 2008, była również nominowana do Innowatora 2008. W roku 2010 bajkobus zajął III miejsce w plebiscycie "Hity Dekady" "Polski - Gazety Wrocławskiej". Mali wrocławianie mieli okazję oglądać w nim przygody Mamuta, odnalezionego w bryle lodu z Antarktydy w wózku wrocławskiego lodziarza. Mamut jest wyjątkowy, bo z przodu przypomina zwierzę z włochatą trąbą a z tyłu… rower. To właśnie dzięki tej konstrukcji aktor mógł animować tę wielką lalkę.

Na scenie bajkobusu można oglądać też wrocławskie legendy, bo bajkobus zabiera widzów na spacer po Wrocławiu. Widzowie mogli poznać m.in. legendę o młodym czeladniku, któremu złotnik odmówił ręki swojej córki. Ubogi chłopak chciał szybko się wzbogacić i zajął się zbójowaniem, czy posłuchać historii o pokutnicach z Mostka Czarownic. Po spotkaniu z czarownicą Teklą, po wsze czasy skazaną na zamiatanie Mostka Czarownic na wieży kościoła św. Marii Magdaleny, niejedno dziecko zabrało się za sprzątanie swojego pokoju.

Na bajkobusowej scenie nie zabrakło Guliwera, który w ubiegłym sezonie odwiedził Krainę Olbrzymów. Jego okręt zacumował na rzece Odrze, nieopodal Mostu Grunwaldzkiego. Guliwer to światowej sławy podróżnik. Jest najmniejszym człowiekiem świata, nie większym od krasnala. Guliwer mieszkańców Wrocławia nazywa Olbrzymami, a samo miasto określa mianem Krainy Olbrzymów. Niebawem, bo już 25 maja bajkobus znów pojawi się na ulicach Wrocławia. Najbliższe spektakle to: "Dzwon grzesznika i Czarownica z mostka"  (25.05.2014 godz. 14:00 / Wyspa Słodowa, 31.05.2014 godz. 11:30 / Park Staszica), "Guliwer w Krainie Olbrzymów" (6.06.2014 godz. 18:00 / Wieczór Marzeń w ZOO).

Życie za kulisami

Lalki, które wciąż grają, oczekują na swoje wyjście na scenę w rekwizytorni, za dużą sceną Teatru Lalek.

Można tu spotkać Emila, bohatera powieści dla dzieci Astrid Lindgren. Jasnowłosy urwis zaprojektowany przez Dariusza Pranasa wisi na specjalnym stojaku i tylko czeka, by wymyślić kolejną psotę. W wiklinowym koszyku drzemie Calineczka animowana przez Annę Kramarczyk w spektaklu Wiesława Hejny z kolorową, bajkową scenografią Beaty Fertały. Pod stojakami ukryły się kot, pies i pawian wyrzeźbione z pojedynczych kawałków drewna przez Józefa Wilkonia. Zwierzęta występują w spektaklu „Co krokodyl jada na obiad?” w reżyserii Jarosława Kiliana.

Przypadkiem można stanąć oko w oko z olbrzymimi owadami, które grają główne role w „Co w trawie piszczy?”. Bohaterami spektaklu są owady: motyle, pająk, chrząszcz, patyczak i karaczan, walczące w obronie swojej Łączki z groźnym Traktorem. Zaprojektował je Michał Dracz, a spektakl wyreżyserował Radosław Kasiukiewicz. Można również spotkać orientalnych wojowników z „Pięknej i bestii” w reżyserii i ze scenografią Aleksandra Maksymiaka.

Lalek jest mnóstwo. Nad wszystkimi, by były w dobrej formie i dobrze się prezentowały przed dziecięcą widownią, czuwają rekwizytorzy Tomasz Cichoń i Rafał Królikowski.

Agnieszka Kołodyńska