Gdzie na spacer we Wrocławiu w czasie lockdownu?

Kiedy z powodu lockdownu większość atrakcji jest zamknięta, warto przejść się na spacer po Wrocławiu i poznać ciekawe miejsca, dostępne bez biletów.

Ostrów Tumski przyciąga miłośników spacerów o każdej porze roku. Poza przechadzką po najstarszej części naszego miasta, warto zajrzeć do Katedry św. Jana Chrzciciela. W prezbiterium świątyni prezentowany jest srebrny ołtarz, ufundowany przez biskupa Andreasa Jerina.

Pentaptyk (ołtarz z częścią środkową i dwoma parami skrzydeł) powstał w 1591 r., a jego budowa kosztowała 10 tysięcy talarów - czyli tyle, co średniej wielkości miasto. Wykonawcami dzieła byli protestanccy rzemieślnicy: złotnik Paul Nitsch i malarz Bartholomaeus Fichtenberger.

Przez stulecia, ołtarz Jerina był ozdobą katedry. Podczas oblężenia Wrocławia w 1945 roku, pentaptyk został zdemontowany, podzielony i ukryty, a po wojnie już nie był prezentowany.

Dopiero w 2016 roku w skarbcu katedralnym odkryto jego elementy. Okazało się, że zachowało się 80% oryginalnej materii dzieła Nitscha i Fichtenbergera, w tym m.in. srebrne figury i malowane skrzydła. Przed Bożym Narodzeniem w 2019 roku ołtarz wrócił do prezbiterium katedry.

Wyspa Słodowa – miejsce spotkań studentów

Spacery bulwarami nad Odrą, są dobre o każdej porze roku. Jeśli wyruszymy spod Hali Targowej, przy bulwarze Dunikowskiego i będziemy szli wzdłuż rzeki, dojdziemy aż do kładki przy ogrodzie zoologicznym. Stamtąd, to już tylko dwa kroki do parku Szczytnickiego i kompleksu wokół Hali Stulecia. Wprawieni piechurzy mogą ruszyć na spacer wokół Wielkiej Wyspy. Dystans takiej przechadzki wyniesie około 13 km.

Jeśli jednak zdecydujemy się pójść w drugą stronę, to możemy obejrzeć zjawiskową NAWĘ - plenerową rzeźbę Oskara Zięty na Wyspie Daliowej. Nieco dalej znajduje się Wyspa Słodowa, która bywa gwarnym miejscem spotkań studentów i gdzie często odbywają się różne wydarzenia kulturalne. Idąc dalej, za gmachem Uniwersytetu Wrocławskiego stoi jedna z naukowych instalacji – urządzenie, które pozwala sprawdzić, jak rozchodzi się dźwięk. Niebawem, w tym miejscu, wzdłuż rzeki pojawią się nowe obiekty do eksperymentów oraz powstanie nowy plenerowy park doświadczeń.

Przechodząc przez most Uniwersytecki, możemy się wybrać na spacer ulicą Jedności Narodowej, by poznać zaułki i uliczki Nadodrza. Tamtejsze kamienice nie ustępują urodą tym ze Śródmieścia i Przedmieścia Oławskiego. Za to tak bajecznie kolorowych podwórek, jak przy ul. Roosevelta nie znajdziecie w żadnej innej części Wrocławia.

W okolicy Rynku jest kilka ciekawych miejsc, które na co dzień bywają mijane bez refleksji. Możecie zajrzeć na Jatki i poznać pomnik ku czci zwierząt rzeźnych – który jest wyjątkowym hołdem dla naszych mniejszych braci.

Pomnik zwierząt rzeźnych

Dwa kroki dalej – przy kamieniczkach Jaś i Małgosia, znajduje się wejście do wrocławskiej krainy krasnoludków. Ponad czterystu z nich rozbiegło się po naszym mieście, więc nie trudno sobie wyobrazić, jaki harmider panuje pod ziemią. Możecie przekonać się sami, hasło przecież znacie.

To miejsce jest również okazją na refleksję w poważnym tonie: na ścianie kamieniczki wisi praca Eugeniusza Geta-Stankiewicza "Zrób to sam", będąca duchowo-moralną prowokacją wobec współczesnych.

Galeria neonów przy ulicy Ruskiej 46

Zewnętrzna galeria wrocławskich neonów to najbardziej rozświetlone podwórko w naszym mieście. Po zmierzchu, oświetlają je 22 ocalone neony z dawnych wrocławskich instytucji, sklepów czy miejsc publicznych. Świecące szyldy, szczególnie po zachodzie słońca dają niesamowity klimat.


Kilka kroków dalej znajduje się fontanna z alegoriami Walki i Zwycięstwa, będące wyjątkowym dziełem w klasycznej formie. Stąd już można ruszyć spacerem Promenadą Śródmiejską, wzdłuż fosy miejskiej.

Po drodze mijamy gmach Narodowego Forum Muzyki (i grupkę krasnali muzyków) oraz Opery Wrocławskiej. Przyjrzycie się pomnikowi Bolesława Chrobrego (zwłaszcza sylwetce konia) przy Świdnickiej, a potem porównajcie z rzeźbą Amor na Pegazie autorstwa von Gosena, która stoi kilkaset metrów dalej. Różnice w warsztacie da się wyłowić na pierwszy rzut oka.

Jeżeli nie mamy ochoty na spacerowanie po centrum, to zawsze można zabrać bliskich do parku. We Wrocławiu jest ich prawie 50, które nie tylko są wyjątkowo piękne, ale też mają bardzo ciekawą historię. Najbardziej znane wrocławskie parki to: Szczytnicki, Południowy, Grabiszyński, Staromiejski, Staszica i Brochowski. Mniej zatłoczone są zielone enklawy na peryferiach miasta, czyli: park Złotnicki, Stabłowicki oraz Las Rakowiecki, który Kładką Siedlecką łączy się z parkiem Wschodnim.

Ciekawych miejsc wartych zobaczenia lub najzwyczajniej ładnych jest we Wrocławiu mnóstwo, a spacer to doskonała forma relaksu.

Zdjecie Tomasz Wysocki

Tomasz Wysocki