Poznaj Wrocław z pokładu statku, motorówki, kajaka

Życie we Wrocławiu nad Odrą kwitnie i co roku przybywa atrakcji, które przyciągają nad rzekę mieszkańców miasta i jego gości.

Rozwija się wrocławska flota - między mostem Uniwersyteckim, Wyspą Piasek, a przystaniami przy ogrodzie zoologicznym i Opatowicami kursuje coraz więcej wycieczkowców, katamaranów, łodzi motorowych, kajaków, łódek i rowerów wodnych.

Nad rzeką rozkwitają kolejne plaże miejskie – plenerowe knajpki, doskonale miejscówki na relaks w czystej formie, z przyjaciółmi lub rodziną, dobrą zabawę, koncert, wieczór kabaretowy lub nocny seans.

No i stałych atrakcji nad Odrą we Wrocławiu jest niemało: promenady, widok na zabytkową wieżę ciśnień lub nowoczesny dom na wodzie. Optymalnym sposobem na poznanie Wrocławia od strony Odry jest rejs statkiem wycieczkowym, katamaranem, łodzią albo kajakiem.

- Jak tu zielono i ładnie, powtarzają nie tylko turyści, ale i wrocławianie, którzy rzadko oglądają miasto z tej perspektywy – opowiada kapitan Witold Pasieczyński, dowodzący parostatkiem wycieczkowym "Wiktoria", który pływa we flocie wrocławskiej Żeglugi pasażerskiej.

"Wiktorii" pokonanie trasy z wyspy Piasek do przystani przy ogrodzie zoologicznym zajmuje około pół godziny. Po drodze mijamy Ostrów Tumski, po przeciwnej stronie rzeki stoją gmachy Muzeum Narodowego i Urzędu Wojewódzkiego. Ze statku widać, jak wiele osób przechadza się bulwarami nad Odrą.

Uwaga na Polinkę

Uczestnicy rejsu z ciekawością wyczekują na moment, kiedy statek przepływa pod mostami Pokoju i Grunwaldzkim. Stąd bardziej niż z ziemi dostrzec można ogrom tego drugiego i docenić kunszt jego konstruktora i budowniczych.

Mniejszą łódką i kajakiem można wpłynąć w Oławkę – mniej uczęszczana trasa też jest ciekawa.

Rejsy po Odrze, wypożyczalnie sprzętu wodnego

Jeśli jednak będziemy trzymali się głównego nurtu Odry to zobaczymy znaki zakazu poruszania się żaglówkami oraz obiektami pływającymi wyższymi niż 6,5 metrów. Ich obecność jest nieprzypadkowa – to trasa przejazdu wagoników kolejki linowej. Polinka kursuje nad Odrą między Wybrzeżem Wyspiańskiego a ulicą Na Grobli. Ostrzeżenia są konieczne – niedługo po uruchomieniu przeprawy doszło do kolizji, w wagonik Polinki uderzyła wysunięta wysoko łyżka koparki transportowanej barką po Odrze.

Plaże miejskie przy Wybrzeżu Wyspiańskiego, na bulwarze Kulczyńskiego, a potem przy Zoo już mają swoich wiernych bywalców i zyskują nowych miłośników. – To bardzo dobry pomysł, aby zbliżać ludzi do Odry – mówi kapitan Witold Pasieczyński. A chwilę potem pokazuje konary drzew sterczące z wody przy przeciwległym brzegu. - To robota bobrów. To płochliwe zwierzęta, ale przyzwyczaiły się do hałasu i do obecności człowieka - opowiada kapitan "Wiktorii".

Sezon nad Odrą rozpoczął się na dobre. Przez najbliższe miesiące będzie mnóstwo okazji by spotkać się nad rzeką, na pikniku, dyskotece, na rejsie.

Redakcja www.wroclaw.pl